„Pasażer poszkodowany przez wielkiego współpasażera składa pozew przeciwko liniom lotniczym”

Biznesmen pochodzący z Walii pozywa linie lotnicze British Airways na kwotę 10 tys. funtów za szkodę, jakiej doznał siedząc obok prawie 150-kilowego mężczyzny.

Linie lotnicze British Airways zmagały się z pozwem złożonym przez pasażera, który twierdził, że doznał obrażeń siedząc obok wielkiego mężczyzny.

Stephen Prosser, dyrektor firmy z miejscowości Tonypandy w hrabstwie Rhondda w Walii twierdził, że obrażenia te powstały, ponieważ siedział obok prawie 150-kilowego mężczyzny w styczniu 2016 roku w czasie trwającego 13 godzin lotu z Bangkoku, stolicy Tajlandii do Londynu, na lotnisko Heathrow. Uważa, że jego tkanki miękkie uległy uszkodzeniu po tym jak prawie 2-metrowy pasażer zajął miejsce obok niego.

Drobny pan Prosser, mierzący niecałe 1,6 m, powiedział, że jego współpasażer był tak duży, że jego ciało „wylewało się” poza jego siedzenie na kilkanaście centymetrów. Powiedział także Mail Online, że owy „współpasażer był wielki, nie tylko otyły, ale i wielki. Przypominał wielką bryłę”.

Pan Prosser twierdzi, że poprosił o zmianę miejsca, ale wszystkie były już zajęte, więc nie było takiej możliwości. Jedyne co obsługa pasażerów mogła mu zaoferować, to dodatkowe poduszki i koce z czego skorzystał.

Powiedział, że po tym locie musiał udać się do kręgarza i będzie korzystał z jego usług aż do maja 2019 roku.

W czasie przesłuchania w Pontypridd wyznaczonego na 16 listopada 2018 roku, pan Prosser miał powiedzieć, że doznał bólu oraz że stracił przysługujące mu udogodnienia w czasie lotu.

Jego prawnicy twierdzą, że był on „zmuszony przystosować się do siedzenia w dziwnej i niewygodnej pozycji” przez cały czas trwania lotu.

W odpowiedzi British Airways odparło zarzuty twierdząc, że pan Pross

Autor: 
Sharron Livingston/Tłum. Agata Brzezińska
Źródło: 
The Travel Magazine
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
3 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.