Ciekawostki o Hiszpanii

Hiszpania to kraj pełen interesujących zwyczajów znacznie różniących się od polskich standardów. Poniżej przedstawiono kilka z nich.

Gdzie się podziały parapety?

W hiszpańskich domach na próżno szukać parapetów od zewnętrznej strony okien. Na dodatek same okna nie posiadają klamek. Otwierają się one na boki, po wcześniejszym naciśnięciu przycisku. Podobnie jest w przypadku drzwi, które zamykają się na zatrzask.

W butach po domu

W Hiszpanii nie ma obowiązku ściągania butów przed wejściem do domu. Wiele osób chodzi w tym samym obuwiu na zewnątrz i po domu, nie przejmując się tym, że wnoszą do mieszkania brud.

Kawa czy herbata?

Hiszpanie preferują picie kawy zamiast herbaty. Na kawę najczęściej schodzą się do baru, gdzie mogą porozmawiać w temperamentnym towarzystwie. Nie przepadają za kawą rozpuszczalną, a herbatę traktują jak lekarstwo pomagające uporać się z chorobą. Na co dzień piją zioła np. rumianek.

A po co komu czajnik?

Czajnik nie jest niezbędnym wyposażeniem hiszpańskich domów. A co kiedy Hiszpanie chcą zaparzyć sobie zioła? Wodę podgrzewają w rondelku, ewentualnie w kuchence mikrofalowej. Najwidoczniej bez czajnika też można sobie poradzić.

Pocałunki z nieznajomymi

Hiszpanie to niezwykle otwarte osoby, lubiące nawiązywać nowe znajomości. Niezależnie od tego czy kogoś znają czy też nie, na powitanie obdarowują go dwoma buziakami w oba policzki. W hiszpańskiej kulturze jest to uznawane za przejaw dobrego wychowania. Kiedy spotkają znajomego to muszą z nim przez chwilę porozmawiać, żeby nie zostać uznanym za osobę niegrzeczną.

Nieważne czy czerwone czy zielone

Choć w Hiszpanii obowiązuje sygnalizacja świetlna, to piesi niekoniecznie się do niej stosują. To nie kolor światła jest ważny, ale to czy akurat jedzie samochód czy też nie. Nierzadkim widokiem jest tam pieszy przechodzący na czerwonym świetle.

Nie tak czysto jak w Polsce

Kosze na śmieci, a obok nich ich zawartość, tak właśnie wygląda obraz większości hiszpańskich ulic. Śmietniki nie są chowane za budynkami, jak to ma miejsce w Polsce, ale znajdują się koło chodników. Przy wysokich temperaturach ze śmieci wydobywa się nieprzyjemny zapach, co dla turystów może być trudne do zniesienia. Co ciekawe, im brudniej w danym barze, tym więcej ma on klientów. Brak czystości jest interpretowany jako brak czasu na sprzątanie z powodu nawału gości, a to jest czynnik, który przyciąga klientów.

Autor: 
Julita Madziara
Źródło: 
https://langusta.io https://jezykowasilka.pl https://erasmusu.com
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
10 + 9 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.