Dominikana, której nie znasz

Pierwszym co się rzuca w oczy turyście lądującemu na Dominikanie, jest fakt, że oni wprost kochają imprezy. Nieustający zgiełk i tłumy ludzi przewijające się przez korytarze zaraz za kontrolą celną, nadają kolorów zimnym przejściom lotniska. Jeśli podróżujemy w okresie świąt Bożego narodzenia mamy dużą szansę na spotkanie swoistych orkiestr wynajętych przez rodziny, aby hucznie powitać swoich bliskich. Mimo że piłka nożna praktycznie tutaj nie istnieje, Dominikańczycy świętują Mundial… W sumie świętują co się da. Tutaj każdy powód jest dobry, aby celebrować życie.

Imprezy czy obszerne kompleksy hotelowe nie są jednak jedynym symbolem tego miejsca. W związku z tym, że jest to jeden z najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych, warto dodać, że państwo to ma również inne zakątki, które niewątpliwie zasługują na uwagę. Poza plażami z turkusową wodą , wyspa wyda się atrakcyjna przede wszystkim tym, którzy pragną doświadczyć pierwotnego, dziewiczego piękna.

Ujmująca różnorodność krajobrazu towarzyszy nam od samego lotniska Santo Domingo aż do Samaná. Region ten jest położony na wybrzeżu oceanu atlantyckiego, na północy kraju i stanowi prawdziwy tropikalny raj, który dysponuje także własnym lotniskiem (w okresie wakacyjnym dostępne są bezpośrednie loty z Madrytu w każdą niedzielę). Mimo że w roku 2017 wyspę nawiedziła susza, zieleń wciąż dominuje w jej krajobrazie. „Przestało padać na 9 miesięcy i nawet wodospad Salto del Limón (obowiązkowy punkt wycieczki) prawie wysechł.” Tłumaczy Pablo Mejía, przewodnik Luxury Bahía Príncipe Samaná, jednego z czterech obiektów Grupy Piñero w Samaná.

Życie małych lokalnych społeczności widoczne jest już z drogi. Wzdłuż trasy, obfita roślinność nie jest jedyną atrakcją dla podróżującego, codzienność mieszkańców Samaná (populacja liczy około 110 000 osób w prowincji) toczy się na oczach kierowców samochodów. Tutaj żyje się na ulicy… Bez strachu przed potrąceniem. Przemierzając drogę odkrywamy malutki salon fryzjerski na świeżym powietrzu, gdzie z łatwością można nabyć podstawowe produkty codziennego użycia. To wszystko na przestrzeni, która rzadko kiedy mierzy więcej niż 2 metry kwadratowe.
„Ci, którzy tutaj kupują są z klasy średniej, można też brać na kredyt i jak będziesz miał to oddasz”, opowiada z rozbrajającym urokiem Pan Julio, doświadczony przewodnik na północy wyspy, który za młodu pracował również jako nauczyciel. Liczniejsze niż te małe sklepiki są tzw. lokale bankowe, ale niech Was nie zmyli ta nazwa, nie są po to aby trzymać w nich pieniądze na dobrym procencie, ale po to aby grać. Być może trafi się jakiś łut szczęścia na loterii.

 

Życie zwierząt

Santa Bárbara de Samaná jest stolicą regionu. Założona w 1756 roku, była jedną z pierwszych destynacji Krzysztofa Kolumba podczas jego podróży do Ameryki. Z promenady można dostrzec Cayo Levantado, małą wyspę otoczoną przejrzystą, turkusową wodą, do której można dotrzeć tylko i wyłącznie łódką. Właśnie tam można podziwiać spektakularne widoki jakie zapewnia nam natura. Humbaki przypływają z północnego Atlantyku, Islandii, Grenlandii, Kanady i Stanów Zjednoczonych aż do wybrzeży Bahía de Samaná aby łączyć się w pary i wydać na świat potomstwo. Imponujące skoki i uderzenia tych wielorybów sprawiają, że to możliwe do zaobserwowania w zimowych miesiącach widowisko, zapiera obserwatorom dech w piersiach.
Na wizytę zasługuje także Park Narodowy Los Haitises. Zajmuje on obszar 1600 kilometrów kwadratowych, jest najatrakcyjniejszym obiektem przyrodniczym państwa („haitises” oznacza wysoką ziemię, albo ziemię w górach) i stanowi dom dla 118 gatunków ptaków, między innymi pelikanów, fregat i płomykówek (gatunek sów), które potrafią latać nawet na wysokości 40 metrów. Niektóre ze scen filmu Jurassic Park zostały nagrane właśnie tutaj. Jedną z najpopularniejszych atrakcji jest jaskinia de la Arena. W środku, na głębokości 940 metrów zachowały się aż 192 piktogramy. „Pierwsze z nich datowane są na 790 r. p.n.e. i zostały wykonane przez Tainów. Indianie używali stalagmitów do malowania psów, rekinów, ptaków czy żab. To właśnie żaby kojarzyli z deszczem” tłumaczy Pan Julio. Na chronionym terenie, w Bahía de San Lorenzo, znajduje się 98 kilometrów kwadratowych lasów mangrowych, do których można się dostać np. kajakiem.

 

Rajskie miejsce

Plaża Rincón nazywana jedną z najpiękniejszych na Karaibach otoczona jest zielonymi górami, a jej białe, piaszczyste wybrzeże rozciąga się na trzy kilometry. W pobliżu nie ma hoteli, ani nic innego co mogłoby sprawić, że pomyślimy, iż istnieje tu jakikolwiek przemysł turystyczny. Znajduje się tu kilka leżaków i mały bar na plaży, w którym możemy zjeść rybę z grilla. Nie widać tu także mieszkańców, ponieważ wolą oni spotykać się na drugim końcu plaży, tam gdzie rzeka Caño Frío wpada do morza i tworzy małą lagunę. Szukają słodkiej wody i towarzyszy imprezy.
Atrakcje Samaná nie kończą się tutaj. Możemy wybrać się na przejażdżkę konną aż do wodospadu Salto del Limón. Po przejściu około 300 schodków z dół , można podziwiać wodospad z wysokości 50 metrów (przed wycieczką można się zaopatrzyć w kalosze, które kosztują około 8 euro) i jeśli będziemy mieć ochotę, warto wskoczyć do wody i kąpać się u podnóży gór. Aby przeżyć super dzień po karaibsku, najlepiej wybrać się do Las Terrenas (plaża tam ma 20 kilometrów). „To najczęściej odwiedzane miasteczko w regionie, w weekendy przychodzą tutaj sami Dominikanie. Miejsce stało się modne w latach 90 – tych, jest tutaj spora społeczność francuska, a Kanadyjczycy mają tutaj nawet domy.”, mówi Pan Julio. Bez wątpienia, jak powtarzają mieszkańcy, każdy pokocha Samanę.

 

Praktyczny przewodnik:

Jak dojechać?
Lotnisko Juan Bosh El Catey Samaná. Bezpośrednie loty z Madrytu we wszystkie niedziele aż do 9 września, obsługiwane przez Soltour. Można także przylecieć do Santo Domingo i kontynuować podróż drogami.

Gdzie spać?
Bahía Príncipe Hotels and Resorts posiada 4 kompleksy hotelowe, dwa w Santa Barbara de Samana, jeden w Cayo Levantado i jeden w Las Terrenas. Soltour organizuje tygodniowe pakiety za 1059 euro (przelot i hotel wliczone w cenę).

Więcej informacji
Turystyka w Samaná: www.gosamana.com

Autor: 
María Tapia Tłumacz: Sara Podwapińska
Źródło: 
elmundo.es

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
5 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.