W tym kraju ludzie piją złoto. Mają go tyle, że je jedzą, używają w kremach, lekach i budownictwie

Myanmar (Birma) jest wśród państw sąsiednich znany jako “złota ziemia”. Gdy odwiedzicie Mandalay albo Yangon zrozumiecie dlaczego.

Już z samolotu widać połyskujące, złote stupy i pagody, których pełno w całym kraju. Są nawet przy bardzo ruchliwych ulicach. Większość buddyjskich chramów zdobi złoto, a w Myanmar jest takich świątyń tysiące.

Przez serce „złotego kraju” przepływa rzeka Irawadi. Jej nabrzeża odgrywają kluczową rolę w rozwoju państwa, którego wzgórza zdobią wielkie chramy, gęsta dżungla i zalane doliny z domami na palach wystających ponad poziom wody.

Na wzgórzach wokół Mandalay jest ponad 700 złotych chramów, dobrze widocznych od strony rzeki. Niedaleko starego miasta Bagan, w dole rzeki, znajdują się imponujące fragmenty 2.200 rozproszonych chramów i pagod.

W okresie rozkwitu – między XI a XIII w.- królestwo Pagan (obecnie Bagan) posiadało ponad 10.000 chramów. Wtedy właśnie w Myanmarze zaczął szerzyć się buddyzm, chociaż jego korzenie sięgają 2.000 lat wstecz.

 

Święte złoto

Złoto jest w Myanmarze święte. Niemal 90% całej populacji to buddyści i złoto jest dla nich niezwykle ważne, bo symbolizuje słońce utożsamiane z wiedzą i oświeceniem. Zanoszą oni swoje prośby do Buddy zdobiąc chramy złotem.

 - Złoto jest tu bardzo cenne, możemy je znaleźć w wielu rzekach. To część naszego kraju, łatwo je znaleźć i dlatego oddajemy je Buddzie, mówi BBC Yangon- Situ Htun.

Złoto jest dosłownie częścią Myanmaru i jego mieszkańców. Nie chodzi tylko o chramy– złoto jest w wielu produktach, kremach do twarzy, tradycyjnych lekach, a czasami dodaje się je do jedzenia i picia. Na specjalne okazje w parzonym ryżu, fasoli lub napoju można znaleźć złoty listek.

 

I do jedzenia i do picia

Czasem złoto wkładane do bananów i orzechów kokosowych składa się w ofierze duchom. Ludzie je noszą, wkładają złote listki do pasty z drewna zwanej “tanaka”, którą nanoszą na twarze chroniąc się przed słońcem lub by rozświetlić skórę.

Najważniejszymi źródłami złota są kopalnie niedaleko Mandalay i na terenach położonych w pobliżu rzek Irawadi i Chindwin, gdzie miejscowi na przekór nowym technologiom dalej chodzą z sitami w rękach. Złoto to również waluta Myanmaru, ale w odróżnieniu od kyata nie traci na wartości. Wielu mieszkańców nie ma kont oszczędnościowych, po prostu skupuje złoto. Jubilerzy są wszędzie, nawet w najmniejszych miastach. Złoty listek można kupić za 2.000 kyatów (1 funta).

Po dziesięcioleciach izolacji pod rządami opresyjnego reżimu wojskowego, Myanmar od niedawna zaczął otwierać się na turystów.

Autor: 
M.Milikšić/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 
BBC
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.