„Ogród Botaniczny w Batumi”

Ogród Botaniczny to wielki park,największy w Gruzji,kiedyś był jednym z największych w ZSRR. Znajduje się na uboczu Batumi i można się tam dostać miejskim autobusem. Jeśli chodzi o kwestie administracyjne,to należy do municypium Batumi,chociaż wydaje się być częścią regionu Kobuleckiego. Ten ogród to największa i najciekawsza atrakcja w okolicach Batumi.To nie jest zwykły ogród,znajduje się tu również plaża,kafejki,strefy Wi-Fi,altany,a nawet restauracja. Można tu przyjechać na cały dzień,a także pomieszkać w namiotach,choćby na plaży.

Ważne

Po pierwsze:ogród botaniczny nie znajduje się na obszarze miasta.Położony jest 7 km na północ,licząc od początku ul Czawczawadze.Podróż tam i z powrotem zajmuje sporo czasu.Ogród rozpościera się na brzegu morza,ale to nie znaczy,że z każdego miejsca można szybko dojść nad morze.Jest to możliwe tylko z północnego lub południowego krańca (jeśli nie zamierzacie chodzić po skałkach).

 

Historia

Ten ogród powstawał w kilku etapach i w różnych celach. W 1881r Francuz D’Alfon stworzył niewielki egzotyczny ogród dla ozdoby-to dzisiejszy Park Dolny.od którego zwykle zaczyna się spacer po ogrodzie. Następnie w 1892r geograf Paweł Tatarinow utworzył obok kolejny ogród,który botanicy nazywali „botanicznym”-obecnie to Park Górny. Główny ogród botaniczny założył znany rosyjski geograf Andriej Krasnow,brat generała Białej Gwardii. W latach 1912-14 udało im się pozyskać ziemię i pieniądze na ten projekt,zaczął też prace na szeroką skalę nad hodowlą roślin.Jego głównym celem było przystosowane różnych roślin do klimatu Adżarii,a następnie hodowanie ich masowo w regionie. To właśnie on jako pierwszy zaczął hodować herbatę i postanowił wykorzystać eukaliptus do osuszenia bagien Kolchidy.W czasach radzieckich rząd dostrzegł korzyści ekonomiczne w badaniach botanicznych i ogród potraktowano z całą powagą-stał się ośrodkiem naukowym dla przemysłu cytrusowego i herbacianego. W 1955r park D’Alfona i Tatarinowa zostały połączone z głównym parkiem. W efekcie ogród składa się z 2 części:naukowej i estetycznej. Jest to widoczne do dziś.

 

Czasy współczesne

W dzisiejszych czasach ogród botaniczny to sprawa dużej wagi.Od końca południowego do północnego rozciąga się na2,5 km.Park na całej długości przecina droga,pozwalająca przejść przez niego albo przejechać na rowerze.Ta droga,ze wszystkimi zakrętami w górę i w dół,ma długość ok.3km lub więcej.Wszystkie interesujące miejsca w parku leżą faktycznie w jednej linii.Po parku można spacerować w kierunku północ- południe i rzeczywiście trudniej skrecić w prawo lub lewo.

 

Obszar ogrodu podzielono na 20 sektorów.Teraz prawie każdy opatrzony jest tablicą z mapą i opisem.Sektory są ponumerowane,wygląda to mniej wiecej tak:

Park Dolny,Park Górny,Sektor południowoamerykański,Sektor cytrusów,Ogród różany,Ogród skalny,Plantacje,Sektor nowozelandzki,Plantacja bambusowa,Kwietnik,Zakaukaski sektor subtropikalny,Sektor himalajski,Sektor meksykański,Sektor wschodnioazjatycki,Sektor północnoamerykański,Park nadmorski. Są tez różne mniejsze sektory.

To wszystko,co trzeba wiedzieć o sektorach. Najładniejsze są pierwszy i drugi,stworzone jedynie dla ozdoby. Podczas pierwszej wizyty można się ograniczyć wyłącznie do nich.

W parku można skorzystać z płatnej lornetki,aby lepiej się przyjrzeć Batumi,jest też sezonowa kafejka wokół domku D’Alfona,ławki i fontanny,bezpłatne Wi-Fi.

 

Park Dolny

Jest to najbardziej wysunięty na południe punkt parku. Mijając kasę,traficie właśnie tutaj. Park rozciąga się na ok. 400m w kierunku południowym i 100-200 w kierunku wschodnim. Mniej więcej w centrum znajduje się dacza D’Alfona,założyciela parku. Park Dolny-najciekawszy wizualnie,posiada różnorodne krajobrazy,jest starannie rozplanowany. Jeśli macie mało czasu na ogród,to można ograniczyc się do Parku Dolnego. Od strony zachodniej park otaczają skały,schodzące w kierunku Morza Czarnego. W północnej części znajduje się punkt widokowy,będący swego rodzaju symbolem ogrodu.

 

Plantacja bambusa

Są ludzie,którzy lubią bambusa. Hipnotyzuje ich sam widok bezkresnego lasu bambusowego,tysiące zielonych listków .W niewielu miejscach na świecie można znaleźć taką gestwinę-nawet w Tajlandii czy Wietnamie należy ich szukać długo i uważnie. Jeśli traficie latem do ogrodu w Batumi i znajdziecie się na plantacji bambusa to zapewniam,że poczujecie się tak,jakbyście byli w wietnamskim lesie bambusowym.Wrażenia są identyczne.U osób,które żyją w Azji Południowo-Wschodniej taki spacer wywoła nostalgię. Bambusa można też zobaczyć w Suchumi,ale tam rośnie w równych rzędach,a tu jest prawdziwy las.Co wiecej,plantacja zasłynęła tym,że pojawiła się w filmie „Miłość i gołębie”.Aby tu trafić należy przejść przez Park Górny w kierunku skweru Gordezjanin przy Sektorze nowozelandzkim,a bambusowe zarośla będą z lewej strony. Można się tu dostać idąc po słabo widocznej ścieżce. Można nawet wziąć ze sobą hamak,zawiesić go w bezludnym miejscu i leżeć,dopóki komary nas nie zamęczą.

 

Plaża

Plaża przy ogrodzie botanicznym to miejsce kultowe dla wielu dzikich turystów. Zacznijmy od tego,że 500m kamennej plaży znajduje się przy wejściu do parku.Co więcej,przy plaży jest restauracja,automat z napojami,przytulna kawiarnia i ine zdobycze cywilizacji. Ta część przypomina zwykłą plażę z parasolami i miejscem dla dzieci. Północny kraniec plaży łączy się ze skałą,za którą położona jest tzw Dzika plaża. W czasach radzieckich była tam kafejka,do której prowadziły żelazne schody na skale. Kafejkę zamknięto,schody zardzewiały i straszą,ale wciąż można ich używać. Zrozpaczona młodzież skacze z nich do morza. Dzika plaża naprawdę jest dzika poza sezonem,ale w sezonie zbierają się tam przyjezdni. Jeśli przejdzie się kolejne 300m po kamieniach i skałach,to można wyjść na końcu skalistego terenu,gdzie zaczyna się równa kamienista plaża-rozciąga się na ok. 3 km przed Czakwi.Ale ta plaża jest dość monotonna,z wyjątkiem części południowej ,łączącej się ze skałami.

 

Jak trafić

Przeciętnemu turyście trudno się zorientować,gdzie znajduje się wejście do parku. Tak więc,główny punkt odniesienia to stacja Mcwane Konchi. Jest zaznaczona na GPS i mapach. Teraz na stację można się dostać prosto z Batumi busem nr 31,który odchodzi ze stacji u podnóża kolejki linowej. Wyjechać z parku jest łatwo:busy stoją na parkingu. Trudniej jest wyjechać z Batumi,ale można skorzystać z busa,jadącego do Czakwi i wysiąść przy drodze do ogrodu botanicznego. Trzeba będzie iść jakiś czas pieszo do tej samej stacji.Jeśli jedzie sią od północy,od strony Kobuleti,to jest możliwość skręcenia w prawo z głównej trasy,następnie należy przejść 1000m i znajdziecie się przy wejściu od strony północnej. Jeśli żal Wam 8 lari,to do parku można się dostać bezpłatnie:przyjeżdzajcie na stację Mcwane Konchi,idziecie na plażę,skręcacie w prawo,mijacie skały,wychodzicie na bulwar przy tunelu i z prawej widzicie białą altanę-to stare wejście do parku.

Autor: 
Tłum. Natalia Wójcik
Źródło: 
travelgeorgia.ru
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.